Rycerz Jaś Wiśniewski

PL ENDEFRITES
Jaś Wiśniewski
Jaś Wiśniewski Do urodzin pozostało 216 dni
Smok (choroba):

Czterokończynowe mózgowe porażenie dziecięce, padaczka lekooporna

Cel zbiórki:

Rehabilitacja

Potrzebna kwota: 100.000 PLN

Mamy już: 2.499 PLN

„W życiu  mamy takie dni ,które określamy „najpiękniejszy”. Kiedy jechaliśmy na porodówkę , kiedy Jasiek przychodził na świat w głębi duszy myśleliśmy, że to będzie właśnie ten dzień. Fizjolgiczna ciąża, donoszona, wszystko będzie dobrze, to nasz drugi poród…. tak myśleliśmy… Pamiętamy ten dzień, bo on odmienił nasze życie. Niestety najpiękniejszy dzień zamienił się w koszmar” – opowiada mama Jasia

Jasiek urodził się w ciężkiej zamartwicy, upragniony krzyk nie pojawił się, Jasiu nie oddychał! „Personel na odziale ginekologicznym nie wychwycił zaburzeń tętna, doszło do niedotlenienia, źle przeprowadzona akcja reanimacyjna, bez masażu serca, późniejsze działania pani neonatolog, która zamiast odesłać synka do szpitala o wyższym stopniu referencyjności, przegrzewała niedotleniony mózg w zamkniętym inkubatorze, wiele błędów doprowadziło do obecnego stanu Jasia, nie miał szans… zła opieka pogłębiła uszkodzenie ośrodkowego układu nerwowego.” – szeptem wspomina mama

Od drugiego miesiąca życia Jasia rozpoczęła się intensywna rehabilitacja, różne metody i formy terapii, stymulacja, wyjazdy na turnusy, ciężka walka małego chłopczyka. Później zdiagnozowano czterokończynowe mózgowe porażenie dziecięce. To bardzo podstępna i ciężka choroba, upośledza wszystkie funkcje organizmu, jej wyleczenie nie jest możliwe, tylko odpowiedni sposób rehabilitacji i opieki decyduje o  stanie pacjenta, o jego samodzielności, komforcie życia.

„Kolejnym następstwem choroby Jasia jest padaczka lekooporna i ataki, które mogą przejść w stan padaczkowy, a to stanowi zagrożenie życia naszego synka. Ataki przychodzą w nocy, dlatego każdej nocy z nim śpię, a raczej czuwam… Jasiek i jego terapie zupełnie zdominowały nasze życie, pochłaniają nas bez reszty. Wiemy, że nie możemy się poddać, że musimy o niego walczyć.” – tłumaczy dalej Pani Monika

Rehabilitacja to żmudny i mozolny proces, przypadek Jasia jest naprawdę trudny, zmienne napięcie mięśniowe utrudnia osiąganie stałych efektów w zakresie rehabilitacji ruchowej. Jasiu ma siedem lat i jest dzieckiem leżącym, nie siedzi, nie mówi, komunikuje się tylko z najbliższymi przy pomocy mimiki oraz alternatywnej komunikacji.

„Jasne chwile, dające siłę to jego potencjał intelektualny, to, że nasz kochany chłopczyk tak dużo rozumie, uwielbia się uczyć, poznawać świat, mimo, że ma tak niewielkie możliwości jego doświadczania… Nie da się ukryć, że nasz synek nie ma kontroli nad własnym ciałem, wyobraźcie sobie, że musicie tak żyć, bez możliwości wykonania najzwyklejszej czynności jaką jest np: podrapanie się po nosie, nie mówiąc o jedzeniu, czy normalnym komunikowaniu się z drugą osobą. Jego życie to ciągła rehabilitacja, praca i walka. Na szczęście to nie przeszkadza mu się uśmiechać i oddawać miłość, którą otaczają go bliskie osoby.” – z miłością o synku opowiada mama

Nie można się jednak poddać, trzeba walczyć i szukać sposobu na wykorzystanie całego potencjału Jasia! Najbliższy cel to lepsza kontrola tułowia oraz uruchomienie rąk, które nie są zupełnie spastyczne, Jasiu pięknie sięga po pożądane przedmioty, ma odruch chwytny, dobrą koordynację ręka-oko. To, że nie ma stałych przykurczy i robi malutkie postępy to zasługa bardzo intensywnej rehabilitacji.

„Wiemy, że jeśli zwolnimy tempo, lub coś „przegapimy”, stan Jasia może się pogorszyć. Chociaż nie mówi, jego oczka patrzą i właśnie „mówią”, kocham cię mamo, tato, bracie…Innym razem denerwuje się bardzo,że brat biega i hałasuje, on siedzi na kolanach mamy i śledzi każdy jego każdy ruch , wykrzykuje coś  „po swojemu”, zaczyna rozumieć, że jest „inny”. Od lat pracuję w szkole specjalnej, wiem jakiej troski potrzebują dzieci niepełnosprawne, ale czasami nie wiem, co mamy powiedzieć synkowi, żeby  ukoić jego smutek. Wiem za to, że  dla niego jesteśmy gotowi na wszystko” – stanowczo potwierdza mama

„Dzisiaj prosimy o pomoc w zgromadzeniu środków na intensywną terapię i rehabilitację oraz leczenie, przede wszystkim intensywne turnusy rehabilitacyjne, w 2018r. mamy zaplanowanych dziewięć turnusów, to nowy plan do zrealizowania, z wielką nadzieją na wymierne efekty.Marzymy również o sprzęcie, dzięki któremu będzie mógł wyrazić swoje emocje, oraz pokazać ile wie o otaczającym go świecie, chcemy pozyskać środki na zakup „cyber oka”, to kolejny duży wydatek – apelują rodzice.


Fundacja „Rycerze i Księżniczki”
ul.Jana Nowaka-Jeziorańskiego 52, lok.89
03-982 Warszawa

PKO Bank Polski
90 1020 1042 0000 8902 0324 4142
z tytułem: „Darowizna dla 010 Jaś Wiśniewski”

Do wpłat zagranicznych
Swift:BPKOPLPW 90 1020 1042 0000 8902 0324 4142
IBAN: PL90102010420000890203244142
tytułując przelew: „Darowizna dla 010 Jaś Wiśniewski”

Konto walutowe USD:
IBAN:PL98 1020 1042 0000 8502 0342 2383
Swift:BPKOPLPW98 1020 1042 0000 8502 0342 2383
z tytułem „Darowizna dla 010 Jaś Wiśniewski”

Konto walutowe € EUR:
Swift: BPKOPLPW 02102010420000830203746831
IBAN: PL02102010420000830203746831
tytułując przelew: „Darowizna dla 010 Jaś Wiśniewski”

Płatności

Przelew tradycyjny: Fundacja Rycerze i Księżniczki
PKO Bank Polski
90 1020 1042 0000 8902 0324 4142
Tytułem: "Darowizna - Jaś Wiśniewski"
Ekspresowe płatności (wystarczy jeden klik): 10 PLN 20 PLN 50PLN
100 PLN Sam ustal Płatności obsługuje PayU LUB: